Tak nasze świetlice powitały Wiosnę

W ostatni piątek do naszych świetlic zawitała wreszcie upragniona astronomiczna wiosna.
Ale nim pozwoliliśmy jej się rozgościć, należało godnie pożegnać jej surową poprzedniczkę, Zimę, która w tym roku bardzo dała nam się we znaki.



W ostatni piątek do naszych świetlic zawitała wreszcie upragniona astronomiczna wiosna.
Ale nim pozwoliliśmy jej się rozgościć, należało godnie pożegnać jej surową poprzedniczkę, Zimę, która w tym roku bardzo dała nam się we znaki.


Pierwszy dnia wiosny wychowankowie świetlicy "BARTEK" rozpoczęli od własnoręcznego przygotowania pysznej sałatki owocowej. która miała wzmocnić ich siły przed BARDZO POWAZNĄ PRACĄ. I to pracą niełatwą. Dzieci miały bowiem za zadanie stworzyć z dostępnych materiałow kukłę Marzanny, władczyni Zimy. 
W efekcie ich wysilków powstała ciamnoskóra piękność z jasnymi, słowiańskimi warkoczami wymykającymi się spod kolorowej chustki. 
Dzieci opuściły świetlicę w towarzystwie Marzanny, a powróciły ramię w ramię z Wiosną. Corocznej tradycji stało się zadość. 

W tym roku w oddziale "TECZA" inaczej przywitaliśmy Wiosnę... a mianowicie przygotowaliśmy witaminowe i zdrowe pyszności na jej przyjście. Wspólnie tworzyliśmy wiosenne kanapki z młodych warzyw oraz zrobiliśmy smoothie, które szybko zniknęło w naszych brzuszkach :)

W świetlicy "PIĄTKA" dzieci tworzyły własne Marzanny i zatopiły je w świetlicowym stawie. Zimo, smutku, żegnaj! Witaj, radości, witaj słońce!

W czasie przygotowań do powitania Wiosny, dzieci ze świetlicy Promyk zasadziły szczypiorek  oraz przygotowały zdrową sałatkę owocową.
Po długiej zimie taka bomba owocowa dodała dzieciom dużo energii.
Nie tracąc czasu Promyczki udały się na wiosenny pochód, by pożegnać zimę.
Pomimo tradycji dzieci zdecydowały, żeby nie niszczyć Marzanny, tylko odesłać ją do Królowej Zimy.
Pierwszego dnia wiosny pogoda dopisywała, więc czas ten dzieci spędziły na aktywnościach sportowych na placu zabaw, wspólnie wybraliśmy się na spacer w poszukiwaniu Wiosny. To był udany dzień!

powrót